slide7.jpg

Deklaracja - czas lewicy

Łatwość z jaką PiS przeprowadza w Polsce likwidacje demokracji liberalnej jest konsekwencją dezintegracji opozycji parlamentarnej i zniechęcenia tej części społeczeństwa obywatelskiego, która sprzeciwiała się polityce PiS.  Zwycięstwo lipcowych demonstracji przeciwko tzw. „reformie sądownictwa” zmieniło się w porażkę. Prezydent A. Duda podpisał ustawy, likwidujące w praktyce niezależność sądownictwa w naszym kraju, przeciwko którym protestowały na ulicach polskich miast setki tysięcy ludzi. Kryzys przywództwa w Komitecie Obrony Demokracji doprowadził  do utraty zaufania do tej organizacji, wśród części społeczeństwa polskiego. Jesteśmy także świadkami rozpadu partii „Nowoczesna”, która starała się reprezentować w Sejmie wyborców przywiązanych do liberalnych wartości.

Walka społeczeństwa  obywatelskiego przeciwko wprowadzeniu w Polsce przez PiS „demokracji totalitarnej”, w której władza wykonawcza decyduje o kształcie i funkcjonowaniu władzy sądowniczej, będzie trwała dalej, jednak jej forma powinna się zmienić i przybrać także charakter projektu politycznego. Naturalnymi liderami społeczeństwa obywatelskiego są partie polityczne, te które dostały się do Sejmu, ale także te, które funkcjonują poza przestrzenią pozaparlamentarną. To one powinny rozpocząć proces integracji politycznej, to one powinny pokazać, że możliwe jest przekraczanie partykularnych interesów partyjnych – słowa te odnoszą się do SLD i Partii Razem – w interesie Polski i demokracji. Przypomnijmy wyniki wyborów do Sejmu z 2015 roku i podstawowe informacje dotyczące tzw. progu wyborczego.

W Polsce od 1998 roku w wyborach do Sejmu stosuje się (w skali kraju) próg 5% głosów dla partii i dla komitetów wyborczych wyborców oraz 8% dla koalicji partii. Wybory w 2015 roku wygrało PiS zdobywając 36% głosów co umożliwiło partii J. Kaczyńskiego samodzielne sformułowanie rządu, ponieważ obie partie lewicowe SLD i Partia „Razem” wystartowały w wyborach oddzielnie. SLD startowało jako koalicja z partia Palikota pod szyldem Zjednoczona Lewica  i uzyskała 7.6% głosów. SLD nie dostała się do Sejmu. Partia Razem uzyskała 3.6% głosów i także nie dostała się do Sejmu. 11.2% głosów zostało zmarnowanych. Lewica została wyeliminowana z polskiego parlamentu a PiS rozpoczął w naszym kraju likwidacje demokracji liberalnej. Dlaczego SLD i Partia Razem nie porozumiały się w 2015 roku? Najprawdopodobniej dlatego, że SLD zawiązało koalicję z libertyńska partią Palikota, co dla partii „Razem” występującej pod szyldem socjaldemokratycznym było nie do przyjęcia. Lewica dla partii „Razem” – ale także dla dużej części działaczy SLD - to przede wszystkim walka o poprawę  bytu warstw uboższych, które ucierpiały najwięcej w okresie transformacji ustrojowej.

Warstwy te, po wprowadzeniu przez PiS reformy 500+, zostały zawłaszczone w dużej części przez tą partię i tylko autentyczna lewica może na polu reform społecznych konkurować z aktualnym obozem rządzącym, bowiem zarówno SLD jak i Partia „Razem” – w przeciwieństwie do PO i Nowoczesnej – zaaprobowały tą reformę od razu i jednocześnie zaproponowały jej ulepszenie. W specjalnym komunikacie Partia Razem stwierdziła: „500 złotych na dziecko to dobry krok”. SLD tak samo: „Sojusz Lewicy Demokratycznej opowiada się za powszechnymi świadczenia socjalnymi, które są tańsze w obsłudze i nie stygmatyzują świadczeniobiorców. Dlatego życzliwie odnosimy się do propozycji wprowadzenia pomocy finansowej państwa dla rodzin wychowujących dzieci.”. Tak więc te dwie partie są wiarygodne dla nowego wyborcy i nawet najostrzejsza kampania telewizji Kurskiego tego nie zmieni. Dla warstw uboższych lewica – SLD i Partia Razem – mogą być autentycznym gwarantem, że reforma ta nie zostanie cofnięta w razie  odsunięcia PiS –u od władzy. Na tym polega – miedzy innymi – siła lewicy w aktualnej sytuacji społeczno –politycznej w Polsce. Podkreślmy raz jeszcze – programy prospołeczne SLD i Partii Razem są identyczne.

Obie partie są także – co w kontekście antunijnej polityki PiS jest niezwykle istotne - za utrzymaniem i pogłębieniem związku z Unią Europejską.  Zarówno działacze SLD jak i działacze Partii Razem rozumieją, że korzyści gospodarcze z przynależności do UE, to przede wszystkim dostęp do rynku europejskiego, dzięki któremu rozwija się przemysł w Polsce. Utrata lub ograniczenie tego dostępu  - polityka PiS może do tego doprowadzić - miałaby tragiczne konsekwencje dla polskiej gospodarki, wywierając negatywny wpływ na wykorzystanie istniejącego już potencjału produkcyjnego, a także nowe inwestycje i napływ kapitału. Korzyści jakie daje Polsce dostęp do rynku UE,  mają takie same znaczenie dla rozwoju gospodarczego naszego kraju– według niektórych ekonomistów większe – jak fundusze unijne. Biorąc pod uwagę, że od 60 do 80% społeczeństwa polskiego jest zwolennikami pozostania w UE i widzi korzyści wynikające z funkcjonowania naszego kraju w wspólnym rynku, bezdyskusyjna proeuropejskość i prounijność SLD i Partii Razem jest ogromnym kapitałem wyborczym.

Obie partie deklarują przywiązanie do tradycyjnych wartości lewicowych takich jak tolerancja światopoglądowa, rozwiązywania konfliktów przy pomocy dialogu, otwartość na „innych” co w kontekście rozpętania przez PiS dwa lata temu psychozy antyimigracyjnej   będzie magnesem przyciągającym do zjednoczonej lewicy wyborców przesiąkniętych ethosem demokratycznym i liberalnym. PiS rozbudzając w polskim społeczeństwie nastroje ksenofobii i populistycznego nacjonalizmu, manipulują strachem przed „obcymi” (terroryzm islamski to ułatwia), gloryfikując „żołnierzy wyklętych”  doprowadził do powstania ideologii będącej mieszanką nacjonalizmu i mistycyzmu, która nas coraz bardziej oddala od cywilizacji europejskiej. Polityka jest funkcją kultury. Kultura PiS odwołuje się do szowinizmu i mistycyzmu, do irracjonalnych podkładów natury ludzkiej. Fundamentem kulturowym lewicy jest racjonalizm, działacze SLD  i Partii Razem rozumieją, że wspólnym symbolem ich polityki mógłby być Tadeusz Kotarbiński, wybitny logik, który czynnie walczył przeciwko nacjonalizmowi i klerykalizmowi i który był propagatorem racjonalizmu i świeckości w życiu społeczno – politycznym. Powtórzmy raz jeszcze –fundamentem kulturowym  SLD i Partii Razem jest racjonalizm, antyklerykalizm, świeckość państwa i walka z szowinizmem.

Połączenie SLD i Partii Razem w jedną partię (do której dołączyłyby inne stowarzyszenia lewicowe) miałoby także charakter czysto polityczny. Celem PiS jest takie spolaryzowanie sceny politycznej by jego głównym przeciwnikiem była PO, partia, która stała się symbolem korupcji w oczach wielu Polaków, nie tylko zwolenników obozu rządzącego. Ujawniając kolejne afery korupcyjne – a jest ich niestety bardzo dużo -  PiS gwarantuje sobie głosy mniej wyrobionych politycznie wyborców, którzy w swych decyzjach kierują się bardzo często doraźnymi emocjami. Dopóki PO będzie w oczach większości Polaków główną partia opozycyjną, dopóty PiS będzie rządził w Polsce, ujawniając kolejne afery korupcyjne działaczy PO.  Tylko nowa - powstała z połączenia SLD i Partii „Razem” oraz stowarzyszeń lewicowych - partia lewicowa może zapobiec temu narodowemu dramatowi. Historycznym zadaniem wręcz historyczną powinnością lewicy jest zastopowanie procesu przeistaczania Polski w państwo autorytarne. Sam proces połączenia obu partii – jeśli nastąpi – zmieni sytuację polityczną w naszym kraju, da nadzieję zdezintegrowanemu, ale przesiąkniętemu etosem demokracji społeczeństwu, które zachęcone przykładem partii lewicowych utworzy różnego rodzaju formy oporu społecznego przeciwko władzy Prawa i Sprawiedliwości.

Jednak hipotetyczny proces połączenia obu partii odwołujących się do różnych elektoratów będzie bardzo trudny, może na przykład zniechęcić cześć wyborców Partii Razem, którzy uważają, że SLD faktycznie nie była nigdy obrońcą warstw uboższych, lecz raczej wspierała uprzywilejowanych i była współtwórcą patologii Trzeciej Rzeczpospolitej. Jest to problem kluczowy – zbieżne programy polityczno –społeczne i radykalnie różne elektoraty mogą uniemożliwić realizację procesu jednoczenia polskiej lewicy, który jest jedyną nadzieją zastopowania w Polsce budowy „totalitarnej demokracji” w naszym kraju. Wychodzimy z założenia, że tych problemów nie należy zamiatać pod dywan, tylko przeciwnie należy je analizować i  próbować rozwiązywać przy pomocy dialogu, który jest fundamentem każdej demokratycznej instytucji. SLD i Partia Razem są partiami demokratycznymi. Nasz portal chce pełnić funkcje platformy dialogu – miejmy nadzieję, że nie jednej - pomiędzy tymi partiami i innymi organizacjami lewicowymi.

Redakcja portalu

Polub nasz fanpage na facebook

 

Komentarze   

+7 #1 Karol 2018-01-15 14:40
Ciekawa inicjatywa. Czekam na rozwój wydarzeń, gdyby SLD i Partia Razem się połączyły mogłyby odrodzić lewicę w Polsce - oby się to wydarzyło, bo niekompetencja opozycji w sejmie jest załamująca.
Cytować
+3 #2 Liberał 2018-01-15 15:15
Bardzo ciekawa propozycja dla Polski . Zobaczymy jak to się rozwinie , ale pomysł jest bardzo dobry.
Cytować
+3 #3 Bronek 2018-01-15 15:44
Popieram!
Cytować
+3 #4 Marcin 2018-01-15 21:21
Ale przecież SLD tylko udaje lewicę. Co za absurd. Może zapoznajcie się najpierw z argumentacją przeciw koncepcji takiej jak Wasza a potem zastanówcie się czy jest szansa na połączenie ruchu który ma autentyczne oddolne poparcie i duży kredyt zaufania z SLD które roztrwoniło swój już lata temu a dobiło się ogórkiem
Cytować
+2 #5 Paweł 2018-01-15 23:51
Marcinie,
Oczywiście, że zapoznaliśmy się z argumentacją przeciw - naszej (jak piszesz) koncepcji - i nawet będziemy o tym pisać i to obszernie. I jedna uwaga - w polityce nie ma wyboru między dobrem i złem. Tak sądzą
PiS - owcy.
Pozdrawiamy i zapraszamy do dyskusji może troche mniej emocjonalnej
Cytować
+1 #6 Sławomir Sięda 2018-01-16 00:13
Prawda, porażki poniesione przez SLD w dwóch ostatnich wyborach nie napawają optymizmem, a nawet były załamujące. Najpierw kiszony ogórek potem palikot... Zakąska, wódka i idziemy spać na kilka lat... No ale lewica to dla mnie coś więcej niż partie i jestem głęboko przekonany, że odrodzenie nastąpi. Akurat to połączenie brzmi sensownie dla oby partii, Razem na tym nie straci, a SLD odetchnie świeżością. Mam nadzieję, że Polskę stać na więcej niż PoPis tego parlamentu...
Cytować
-1 #7 Karia 2018-03-12 19:55
Razem partię komunistyczna wkrótce zdelegalizują i tym manifestem będziecie sobie mogli 4 litery oberrzeć.
Cytować

Dodaj komentarz

Wypełnij ankiete

Czy uważasz, że ustawa "dezubekizacyjna" zgodna jest z zasadami demokratycznego państwa prawa?
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
Total Votes:
First Vote:
Last Vote:

Portal sila-lewicy.pl powstał z inicjatywy niezależnych dziennikarzy z myślą o propagowaniu w przestrzeni medialnej zjednoczenia polskiej lewicy w jedną partię. Uważamy, że tylko silna partia lewicowa powstała z połączenia SLD i Partii Razem (do której dołączą lewicowe czy ekologiczne stowarzyszenia) jest w stanie powstrzymać degradację cywilizacyjną i kulturową jakiej jestesmy świadkiem pod rządami PiS-u. Likwidacja trójpodziału władzy, podporzadkowanie sądów władzy wykonawczej, wzrost nastrojów nacjonalistycznych, a nawet rasistowskich są bezpośrednim efektem.

Projekt sila-lewicy.pl działa na zasadach Non Profit, przy współpracy adeptów sztuki dziennikarskiej oraz wolontariuszy zainteresowanych ewolucją polskiego społeczeństwa i państwa.

Z przyjemnością nawiążemy współpracę ze wszystkimi, którzy mogliby przyczynić się do tworzenia i popularyzacji serwisu.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.