Dlaczego konflikt – wywołany nowelizacją ustawy o IPN – między Polską i Izraelem, nabiera coraz dramatyczniejszych akcentów? Dlaczego niezręczne słowa sugerujące pomniejszanie roli hitlerowskich kolaborantów w Holocauście, wywołały tak gwałtowne – i dlatego w Polsce niezrozumiałe – reakcje wśród Żydów na całym świecie?

O czym polscy parlamentarzyści zapomnieli przyjmując projekt znowelizowanej ustawy 26 stycznia, dzień przed Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu i w kilka dni po tym gdy telewizja TVN wyemitowała reportaż pokazujący polskich neonazistów? Zapomnieli o pamięci. Zapomnieli o fundamencie tożsamości narodu żydowskiego, który po Zagładzie wziął na siebie zachowanie pamięci o Shoah.

Żydzi przez trzy wieki nazywali Polskę – Polin -, słowo, które składa się z dwóch wyrazów – po czyli tu i lin czyli spocznij. Polska była krajem gdzie Żydzi mogli bezpiecznie spocząć i bezpiecznie pracować. Polska ówczesna nie zna dyskryminacji Żydów na skalę zachodnioeuropejską. Ten swoisty raj kończy się w 1648 roku, kiedy to w trakcie powstania Kozaków pod wodzą Chmielnickiego, wojska ukraińskie mordują w sposób niebywale okrutny dziesiątki tysięcy Żydów zamieszkujących wschodnie województwa Rzeczpospolitej.

Ale przecież wojska Jeremiego Wiśniowieckiego ratują dziesiątki tysięcy Żydów spod toporów oszalałych z nienawiści Kozaków. Polacy bronią Żydów. Obrońcy Zamościa – na propozycję Chmielnickiego, że przerwie oblężenie miasta jeżeli mieszkańcy wydadzą Żydów – odmawiają. Uratowani Żydzi błogosławią imię Polski w całej ówczesnej Europie. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi Żydów i takimi pozostajemy aż do początków XX wieku.

Warszawa huczy od plotek. J. Kaczyński jest chory i coraz bardziej wyczerpany psychicznie jednoczesnym zarządzaniem konfliktami w partii – które często sam prowokuje – i sprawowaniem ciągłej kontroli nad rządem i prezydentem, który do złudzenia przypomina niesfornego psiaka, szczerzącego kły na swego zagniewanego pana. Dlaczego konflikty polityczne – ulubione narzędzie polityczne prezesa PiS – wzbierają jak tsunami w obozie rządzącym? A. Macierewicz kontestuje publicznie prawomocność swojej dymisji. B. Szydło – także publicznie -  wbrew opinii premiera Morawieckiego, stwierdza, że w 2019 roku będzie możliwe rozszerzenie obecnej formuł programu 500+, także na pierwsze dziecko. Czy te wystąpienia nie są początkiem walki o schedę po J. Kaczyńskim? A. Macierewicz jest popularny. B. Szydło jest lubiana. J. Kaczyński jest chory i załamany własnym kłamstwem smoleńskim.

frasyniuk-opor-ruch-obywatelskiego-nieposluszensta.jpg

Gdy rząd i podległa mu administracja łamie zasady zawarte w Konstytucji, wtedy obywatel ma nie tylko prawo, ale i obowiązek wypowiedzieć państwu posłuszeństwo. Takie jest przesłanie Władysława  Frasyniuka, który odmówił, stawienia się na przesłuchanie do prokuratury w charakterze podejrzanego o popełnienie przestępstwa podczas kontr – miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2016 roku. Zasadę obywatelskiego nieposłuszeństwa, przywódca „Solidarności” sformułował jasno w programie TVN „Fakty po faktach” wyemitowanego 12 stycznia br. Jeżeli rząd łamie zasady zawarte w Konstytucji – zasady obowiązujące zarówno rządzących jak i rządzonych – wtedy obywatel musi wypowiedziec państwu posłuszeństwo, gdyż tylko jego sprzeciw może uratować od prawnej anarchii społeczeństwo jak i państwo bedące wyrazem wolnej woli wszystkich obywateli.

  • 1
  • 2

Wypełnij ankiete

Czy uważasz, że ustawa "dezubekizacyjna" zgodna jest z zasadami demokratycznego państwa prawa?
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
Total Votes:
First Vote:
Last Vote:

Portal sila-lewicy.pl powstał z inicjatywy niezależnych dziennikarzy z myślą o propagowaniu w przestrzeni medialnej zjednoczenia polskiej lewicy w jedną partię. Uważamy, że tylko silna partia lewicowa powstała z połączenia SLD i Partii Razem (do której dołączą lewicowe czy ekologiczne stowarzyszenia) jest w stanie powstrzymać degradację cywilizacyjną i kulturową jakiej jestesmy świadkiem pod rządami PiS-u. Likwidacja trójpodziału władzy, podporzadkowanie sądów władzy wykonawczej, wzrost nastrojów nacjonalistycznych, a nawet rasistowskich są bezpośrednim efektem.

Projekt sila-lewicy.pl działa na zasadach Non Profit, przy współpracy adeptów sztuki dziennikarskiej oraz wolontariuszy zainteresowanych ewolucją polskiego społeczeństwa i państwa.

Z przyjemnością nawiążemy współpracę ze wszystkimi, którzy mogliby przyczynić się do tworzenia i popularyzacji serwisu.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.