Czym było LWP?

W niedzielę 25 lutego, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk poinformował, że „ustawa pozwalająca odebrać stopnie oficerskie takim osobom jak Jaruzelski czy dowódca plutonu egzekucyjnego Inki” będzie pierwszym punktem posiedzenia 1 marca. Szef Kancelarii Premiera dodał, że „generał Jaruzelski przysłużył się jak najgorzej nie tylko Wojsku Polskiemu, ale i Polsce, więc pewną koniecznością historyczną jest zamknięcie tego tematu, jakim jest odebranie stopnia generalskiego”. Zanim jednak antykomunistyczna dyktatura PiS uchwali to „prawo” to najpierw powinna zapoznać się z historią LWP, bo na razie raz po raz udowadnia, że nie ma pojęcia o tym temacie, że o realnym funkcjonowaniu PRL nie wie nic i dodajmy nigdy nie wiedziała zbyt wiele. 

 Kila lat temu „Fakt” poinformował, że poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz szef partyjnych struktur w Elblągu Leonard Krasulski nie podał w swoim życiorysie, że przez 7 lat służył w Ludowym Wojsku Polskim, m.in. w 1. Warszawskim Pułku Czołgów, który pacyfikował robotniczy bunt na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Z archiwów Instytutu Pamięci Narodowej, do których dotarł tabloid wynika, że od 23 października 1969 roku był on żołnierzem służby zasadniczej, a po uzyskaniu stopnia kaprala postanowił rok później zostać podoficerem zawodowym. W rozmowie telefonicznej poseł przyznał, że jego jednostka brała udział w tej masakrze, ale on odmówił wyjazdu i został w koszarach. 

 Szef Warszawskiego Oddziału IPN i badacz Grudnia '70 profesor Jerzy Eisler powiedział „Faktowi”, że to niemożliwe, by niscy stopniem wojskowi mogli odmówić przełożonym i nie ponieść konsekwencji. Jego opinię podzielił prof. Antoni Dudek, mówiąc: „- Taki ktoś błyskawicznie straciłby pracę i zostałoby to odnotowane w jego aktach. Dla mnie to brzmi jak bujda z chrzanem!” Krasulski żadnych konsekwencji nie poniósł. „Do lutego 1976 r. jego kariera w wojsku przebiega płynnie. Doszedł do stopnia plutonowego, gdy nagle coś się wydarzyło. Krasulskiego zdegradowano do stopnia szeregowca i wyrzucono z armii” - czytamy w gazecie. Dlaczego tak się stało? „- To długa historia, kiedyś o tym porozmawiamy” - zakończył rozmowę z dziennikarzem poseł, który niedługo po odejściu z wojska zaangażował się w działalność opozycyjną, a w 1981 r. został nawet skazany za organizację nielegalnego strajku w Zakładach Piwowarskich w Elblągu. 

 „W 1989 r. przecięły się jego drogi z Kaczyńskim - Krasulski pomógł mu w Elblągu zdobyć mandat senatora. Do dzisiaj prezes PiS jest mu za to wdzięczny. Krasulski od lat jest ważnym członkiem władz PiS. Nawet mimo skazania w 2005 r. za jazdę samochodem po alkoholu” - napisał „Fakt”. 

 Zwróćmy uwagę na wypowiedzi prof. Eislera i prof. Dudka i zadajmy sobie pytanie co trzeba wiedzieć o LWP, by wypowiedzieć tego typu opinię? Trzeba znać kodeksy regulaminowe i żołnierskie, które zawierają prawa regulujące życie żołnierzy zasadniczej służby wojskowej. Otóż – a jest to fakt podstawowy, którego obaj historycy nie biorą pod uwagę – kodeksy te były w PRL zmieniane dwa razy: 

 - kodeksy i regulaminy LWP, zostały zmienione po październiku 1956 roku i to zmienione radykalnie, tak że LWP można było śmiało nazywać armią typu zachodniego. Dlaczego? Dlatego, że regulaminy te dopuszczały tzw. skargi zbiorowe co był sprzeczne z komunistyczną filozofia zarządzania polegająca na rozrywaniu i niszczeniu więzi społecznych, a nie na ich budowaniu.

 - kodeksy zostały zmienione w 1977 roku, wtedy przystosowano je do komunistycznych wzorców, likwidując np. możliwość skarg zbiorowych – w świetle nowych regulaminów skarga zbiorowa była ciężkim przestępstwem. 

 Innymi słowy reformy LWP przeprowadzone w 1956 roku zbliżały nas do funkcjonowania armi w taki sam sposób jak funkcjonowały armie w krajach demokratycznych. Było to największe osiągnięcie – kompletnie zapomniane – reform z 1956 roku. Bez tych reform, bez samodzielności struktur LWP względem Armi Sowieckiej nie możliwe by było sformułowanie np. tzw „planu Rapackiego”, ale czy nasi hurra – antykomunisci o nim słyszeli? 

red. portalu sila-lewicy.pl

 

Dodaj komentarz

Wypełnij ankiete

Czy uważasz, że ustawa "dezubekizacyjna" zgodna jest z zasadami demokratycznego państwa prawa?
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
Total Votes:
First Vote:
Last Vote:

Portal sila-lewicy.pl powstał z inicjatywy niezależnych dziennikarzy z myślą o propagowaniu w przestrzeni medialnej zjednoczenia polskiej lewicy w jedną partię. Uważamy, że tylko silna partia lewicowa powstała z połączenia SLD i Partii Razem (do której dołączą lewicowe czy ekologiczne stowarzyszenia) jest w stanie powstrzymać degradację cywilizacyjną i kulturową jakiej jesteśmy świadkiem pod rządami PiS-u. Likwidacja trójpodziału władzy, podporządkowanie sądów władzy wykonawczej, wzrost nastrojów nacjonalistycznych, a nawet rasistowskich są bezpośrednim efektem rządów PiS -u.

Z przyjemnością nawiążemy współpracę ze wszystkimi, którzy mogliby przyczynić się do tworzenia i popularyzacji serwisu.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.