Kto chce zniszczyć Kościół Katolicki w Polsce?

Dlaczego katolicy polscy uważają, że Prymas kardynał Stefan Wyszyński, pozostawił niezatarty ślad nie tylko w historii Polski, ale także w dziejach Europy? Dlaczego – zgodnie z znaną definicją Hegla – uznajemy Prymasa, biskupa katolickiego za bohatera  historii, za tego którego  cele religijne zgadzały się z ogólnym rytmem dziejów? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba przypomnieć w jakim okresie żył i pełnił religijną służbę kardynał S. Wyszyński. Pierwszy okres jego działalności przypadł na lata 1939 -1956. Właśnie wtedy, w latach hitlerowskiej nocy i stalinowskich „reform” nazizm  i komunizm próbowały nas zniszczyć lub przetworzyć, tak byśmy się już nigdy jako Polacy nie rozpoznali.

Wtedy dokonała się „wielka przemiana” - przekształcenia społeczne, ekonomiczne, kulturowe i estetyczne, które odmieniły całkowicie nasz naród. W latach 1939 – 1956 Polska przeżywa tragiczny okres, nieporównywalny z żadnym innym okresem w naszej historii.  Nigdy żadne społeczeństwo w Europie nie przeżyło podobnych konwulsji. Obozy koncentracyjne, zsyłki, masowe migracje i mordy, destrukcja materialna całego kraju, wypalenie do kości stolicy kraju, morze ruin; Rosja i Niemcy zmieniły Polskę w poligon doświadczalny na którym  testowano najróżniejsze metody unicestwiania materii i człowieka. Znikły całe grupy społeczne, inne zaś zostały pozbawione swoich struktur życia zbiorowego, ukształtowanego w ciągu wieków.

Dwa totalitaryzmy niszczyły nas z rzadko spotykaną determinacją i ogromna większość zniszczeń, mordów i przekształceń, dokonywała się za sprawą Niemców i Rosjan czasem w formie harmonijnej współpracy – jak w latach 1939 -1941 -, czasem zupełnie bez kooperacji, ale zawsze z zadziwiającym w swej konsekwencji kontynuowaniem wątku rozpoczętego przez poprzednika.  Czy Polska została w latach 1939 – 1956, unicestwiona? W dużym – bardzo dużym - stopniu – tak. Znikła warstwa ziemiańska, która przez stulecia stanowiła fundament państwa polskiego. Większość z 20 000 tysięcy dworków, które były ostoją polskości, rozsypały się w pył. Zagłada Żydów – unicestwienie unikalnej cywilizacji, która od XIV wieku  rozwijała się na ziemiach Rzeczpospolitej Polski.  Dzieci urodzone w Polsce po 1945 roku nie zobaczą już drewnianych synagog, których  architektura upodabniała je do wiejskich dworków.

W tyglu niemiecko-rosyjskich zbrodni i eksperymentów społecznych wytapia się nowy naród. PRL po 1956 roku jest budowany na hitlerowsko-stalinowskim fundamencie, który do dzisiaj ma jeszcze wpływ na nasz życie. W analizie okresu przerabiania Polaków przez dwa totalitaryzmy, najistotniejsze jest uchwycenie jak przebiegały interakcje obu niszczących sił na poszczególne wymiary „wielkiej kafkowskiej przemiany” naszego narodu.  Likwidacja przez władzę ludową warstwy kupieckiej w latach 1948 - 1949, była poprzedzona fizycznym zniszczeniem kupców żydowskich przez hitlerowców. Inteligencja;   likwidowana szczególnie zajadle zarówno przez Niemców dla, którzy inteligenci byli  Żydami i Rosjan, którzy uważali ją za powiązaną z ziemiaństwem. Zwalczana zarówno przez hitlerowców jak i komunistów jako główny nosiciel programu niepodległościowego. Unicestwiana fizycznie  przez Rosjan i Niemców na kresach wschodnich i zachodnich, dziesiątkowana przez Niemców w Generalnej Guberni.

Zgładzona w Katyniu przez Rosjan. Dorżnięta przez Niemców w Powstaniu Warszawskim  przy milczącej zgodzie zadowolonych z perfekcyjnej roboty hitlerowców, Rosjan, którzy po takiej hektabombie nie mieli żadnego problemu z jej totalnym zniewoleniem w latach 1945 -1955. Wspólne – fizyczne i duchowe - unicestwienie przez hitlerowców i komunistów inteligencji polskiej ułatwiło Rosjanom likwidację wszelkich form zrzeszeń ludzkich, które istniały „od zawsze”, w większości zakazane lub ograniczone przez Niemców, zostały ostatecznie rozbite przez władzę ludową w latach 1948 - 1950. Nazizm i komunizm niszczyły z szczególną zajadłością bastion polskości jakim był Kościół Katolicki. Hitlerowcy wymordowali ponad  50% księży, unicestwili zakony, komuniści niszczą struktury życia religijnego uniemożliwiają funkcjonowanie Kościoła Katolickiego w Polsce. Tylko w samym roku 1953 – kiedy uwięziono Prymasa Wyszyńskiego – aresztowanych było 25% księży, 9 biskupów i 2000 działaczy katolickich oraz 400 seminarzystów. Destrukcja Polski i Kościoła Katolickiego była głównym celem nazizmu i komunizmu. Gdy biskup S. Wyszyński został – ku ogólnemu zaskoczeniu – wybrany w 1948 na stanowisko Prymasa Polski, wiedział, że jego kraj powoli umierał. Jako jedyny w Polsce wiedział, że komuniści przygotowują ostateczną ofensywę przeciwko jego Narodowi, która miała na zawsze zmienić oblicze jego Ojczyzny.

Jak powstrzymać impet nieludzkiej ideologii? Co robić by Polacy mogli po prostu żyć, zakładać rodziny, by polskie kobiety rodziły dzieci i mogły z nimi chodzić do Kościoła na msze podczas których słyszały normalny ludzki język a nie zabójczą dla ludzkiego umysłu truciznę sowieckiej nowo-mowy? Społeczeństwo musi żyć – w najtrudniejszym okresie jego historii, jest to jego zadanie podstawowe, realizowane bezwiednie przez miliony aktów codziennego zachowania się, należy więc uczynić wszystko co możliwe by po prostu żyło. Walka z komunizmem była narodowym samobójstwem, które mogło doprowadzić do kompletnego unicestwienia Narodu. Takie było zaplecze moralno-intelektualne porozumienia z rządem komunistów, które w 1950 roku podpisał Episkopat.

Było to porozumienie tragiczne, ponieważ Episkopat otwarcie – zgodnie z rozeznaniem sytuacji w jakiej znajdowało się społeczeństwo – opowiedział się po stronie biologicznego przetrwania Narodu, a nie po stronie walki o niepodległość. Punkt 8. porozumienia głosił, że „Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej”. To porozumienie może być oceniane tylko z punktu widzenia politycznego a nie moralnego: w polityce – o czym wierny czytelnik św. Augustyna, Prymas Wyszyński wiedział – nie ma wyboru miedzy dobrem i złem, tylko jest wybór między różnego rodzajami zła. Strategia Prymasa Wyszyńskiego po podpisaniu Porozumienia jest bezlitosna; przyjmuje on wszystkie ciosy spadające na Kościół Katolicki ze stoickim spokojem, pozornie podporządkowuje się dyktaturze komunistycznej dopóty dopóki ta  powstrzymuje się przed wypowiedzeniem otwartej wojny całemu narodowi polskiemu.

Moment ten następuje 1 stycznia 1953 roku, kiedy rząd PRL, znosi kartki na żywność i jednocześnie podnosi znacznie ceny podstawowych produktów żywnościowych. Sens podpisanego porozumienia – Prymas Wyszyński to czuł i wiedział – został wyczerpany. Wygłodzony i wyniszczony po okupacji hitlerowskiej Naród  próbują komuniści rzucić na kolana, przy pomocy zaplanowanego przez nich głodu. Prymas Wyszyński wie, że jego próba politykowania jest skończona. Zostaje aresztowany w kilka miesięcy później. Zagłodzony Naród poddany jest jednocześnie indoktrynacji ideologicznej, tak intensywnej, że trucizna sowieckiej nowo-mowy nie odstępuje Polaków ani na krok w ciągu całego dnia i nocy. Stalinowskie slogany są obecne w pracy, w czasie odpoczynku, na spacerach, słyszane, przez lata zmieniają każdego obywatela, nawet tego, który komunizmu nienawidzi. Jak zauważył Klemperer: „Słowa mogą działać jak maleńkie dawki arszeniku. Przyjmuje się je niezauważenie, wydaje się, że nie mają działania, a jednak po jakimś czasie ich trujący wpływ ujawnia się.”. [1].  Przejmowanie języka komunistycznej władzy przez Polaków mogło i rzeczywiście często prowadziło do zmiany myślenia.

Czasem jednak było celowo prowadzoną grą o własne przetrwanie. Używając słów i pojęć komunistycznej ideologii, każdy Polak – także niepartyjny  przeciwnik PZPR -  wkładał ochronny pancerz – wielkiego kafkowskiego robaka,  który pozwalał przetrwać we wrogim otoczeniu jednocześnie jednak uniemożliwiał dostrzeżenie rzeczywistości w jej najelementarniejszych przejawach.  Jak zniszczyć ten owadzi pancerz? Jak przywrócić Polakom ich normalne oblicze? Takie pytania stawia sobie Prymas Wyszyński w więzieniu i z prób odpowiedzi na te pytania rodzi się program Wielkiej Nowenny, która w istocie rzeczy jest pogłębioną próbą powtórnej rechrystianizacji Narodu zniszczonego przez stalinizm, hitleryzm i niszczonego nadal przez rewizjonistów dla których katolicyzm jest głównym wrogiem. Oddanie Polski w niewolę Maryi jest symbolicznym końcem panowania królestwa marksizmu w Polsce. Kościół w ramach programu Wielkiej Nowenny oczyszcza Polaków z kompleksu uległości wobec terroru komunistycznego. Prymas wiedział, ze zdecydowana większość społeczeństwa jakoś się przed stalinizmem ugięła nawet poddała.

Biskupi po aresztowaniu Prymasa ogłosili poddańczy list do władz. Wielka Nowenna z obrazem wędrującym od parafii do parafii, symbolicznie odtwarzała pozrywane więzi miedzy wiernymi była jednocześnie sygnałem, że każdy może do wspólnoty wrócić. Każdy a przede wszystkim ci, którzy się ugięli przed stalinizmem. Wielka Nowenna odbudowała Naród. W kilka lat później Naród Polski – główna ofiara hitleryzmu i stalinizmu – mógł piórem swych duchowych przedstawicieli dokonać aktu, który był i jest nadal moralnym fundamentem Unii Europejskiej.  W 1966 r. biskupi polscy wysyłają list pasterski do biskupów niemieckich w którym znajdują się słowa:  „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Inicjatorem listu był Prymas S. Wyszyński.

 

[1] V. Klemperer, LTI. Notatnik filologa , przeł. M. Stroińska. Toronto 1992, s. 19

K. Korzeniewski

Dodaj komentarz

Wypełnij ankiete

Czy uważasz, że ustawa "dezubekizacyjna" zgodna jest z zasadami demokratycznego państwa prawa?
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
Total Votes:
First Vote:
Last Vote:

Portal sila-lewicy.pl powstał z inicjatywy niezależnych dziennikarzy z myślą o propagowaniu w przestrzeni medialnej zjednoczenia polskiej lewicy w jedną partię. Uważamy, że tylko silna partia lewicowa powstała z połączenia SLD i Partii Razem (do której dołączą lewicowe czy ekologiczne stowarzyszenia) jest w stanie powstrzymać degradację cywilizacyjną i kulturową jakiej jesteśmy świadkiem pod rządami PiS-u. Likwidacja trójpodziału władzy, podporządkowanie sądów władzy wykonawczej, wzrost nastrojów nacjonalistycznych, a nawet rasistowskich są bezpośrednim efektem rządów PiS -u.

Z przyjemnością nawiążemy współpracę ze wszystkimi, którzy mogliby przyczynić się do tworzenia i popularyzacji serwisu.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.