Zasługi Aleksandra Kwaśniewskiego

Paradoksem krótkiej historii III Rzeczpospolitej jest fakt, że przedstawiciele polskiej lewicy – myślę głównie o SLD – podejmowali wysiłki, często bardzo skuteczne, by zwiększyć zakres niezależności i suwerenności zarówno politycznej jak i kulturowej Polski względem Rosji, natomiast prawica spod znaku PiS, rusyfikuje – instytucjonalnie i kulturowo – nasz kraj. 

Zdaje sobie sprawę, że to – dla niektórych – teza szokująca, ale pochylmy się chwile, nad rzeczywistością, która nas otacza od dwóch lat. Dzisiejszy PiS przeprowadza w Polsce reformy dokładnie według schematów rosyjskich szowinistów - likwiduje niezależne sądownictwo, tworzy nową, skrajnie nacjonalistyczną i zakłamaną, wersję historii Polski, wznieca nastroje wrogości wobec "obcych", a przede wszystkim uważa, że to państwo inicjuje wszelkie zmiany, że to państwo pobudza społeczeństwo do działania. Ta ostatnia supozycja o przewadze państwa nad społeczeństwem - najklarowniej wyrażana wielokrotnie przez prezesa PiS - jest kalką filozofii politycznej Rosji.

W tradycji europejskiej państwo było emanacja społeczeństwa obywatelskiego. W tradycji Rosji i praktyce politycznej PiS - to społeczeństwo obywatelskie powstaje w wyniku akcji państwa. Pod rządami PiS Polska zmienia się w kulturową prowincję Rosji. Spełniają się najczarniejsze przepowiednie J. Piłsudskiego, który przestrzegał, że wstępem do utraty niepodległości Polski jest duchowa rusyfikacja Polaków. Tej duchowej rusyfikacji Polski dokonują dzisiaj ci, którzy najgłośniej krzyczą o jej niepodległości i którym z ust nie schodzą narodowe frazesy. PiS – owski patriotyzm jest zaprzeczeniem wolnościowych tradycji Rzeczpospolitej Polski.

Dla przywódców partii rządzącej interes wyborczy PiS jest utożsamiany z interesem Polski, Kaczyński i Macierewicz zauważyli już dawno, że duża część wyborców z południowo –wschodniej Polski. z okolic Przemyśla, Zamościa,  jest nastawiona skrajnie antyukraińsko i nie zawahali się zburzyć kanonu polskiej polityki, sformułowanej jeszcze przez Maurycego Mochnackiego głoszącego, że nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy, właśnie w imię przyciągnięcia na swoja stronę 2% antyukraińskiego elektoratu. W imię interesu partyjnego minister Waszczykowski wzniecił konflikt z władzami Ukrainy.

Warto przypomnieć, że wrogiem Polski nie jest współczesna Ukraina poszukująca rozpaczliwie swojej narodowej tożsamości, tylko Rosja. To, że wolna Ukraina jest gwarantem naszej niepodległości rozumie każdy Rosjanin.  Dla każdego Rosjanina od Sołżenicyna począwszy a na Putinie kończąc jest ewidentne, że Rosja bez Ukrainy to „jak człowiek bez głowy”. [1]. Dla każdego Rosjanina jest jasne, że wzniecanie i utrwalanie konfliktu miedzy Ukrainą i Polską  jest fundamentem potęgi ich kraju.  Sojusz ukraińsko – polski osłabia Rosję. Konflikt pomiędzy naszymi krajami umożliwia Rosji prowadzenie zaborczej polityki.

Rozpoczynając, kilka miesięcy temu, konflikt z Ukrainą, upubliczniając listę polityków ukraińskich, którzy nie maja prawa wjazdu na teren naszego kraju, podsycając medialna histerie antyukraińską,  rząd PiS działa w interesie Kremla. Politycy SLD postępowali dokładnie odwrotnie. A. Kwaśniewski od pierwszego dnia swojej pierwszej prezydentury realizując plan „europeizacji” Ukrainy -  w oczach elity rosyjskiej było to równoznaczne z jej „polonizacją” -  postępował jak wierny uczeń Maurycego Mochnackiego, który w swym dziele o Powstaniu Listopadowym, podkreślał, że wolność i niepodległość  Polski jest nierozłączna od niepodległości Ukrainy.

Kwaśniewski stał się ambasadorem Ukrainy w Europie. Cały czas przypominał przywódcom UE: „Pamiętajcie o Ukrainie – bo to naprawdę ważny czynnik, to nie są żadne peryferie.”. [2]. Celem prezydenta III Rzeczpospolitej  było definitywne oderwanie Ukrainy od Rosji. Jak na ten plan polityczny – słusznie nazwany przez prezydenta Putina, „doktryną Kwaśniewskiego” – patrzyli ostatni radzieccy i rosyjscy także, patrioci spod znaku KGB? Była to druga połowa lat 90 –tych XX wieku. Okres „wielkiej smuty”. Putin i jego koledzy widzieli jak ich Ojczyzna zamienia się w śmietnik, jak armia ulegała unicestwieniu a policja zamiast szukać i łapać przestępców tworzyła z nimi gangi i mafie.

 Rosja Jelcyna przypominała Rzeczpospolitą Polską z XVIII wieku. Czego obawiali się byli KGB –iści w latach 90-tych XX wieku? Rozpadu Rosji, który zapowiadali zachodni sowietolodzy, a który był widoczny gołym okiem. Bali się, - że ich Ojczyzna Święta Ruś podzieli losy Rzeczpospolitej. Bali się tego co przeżyli nasi przodkowie w XVIII wieku: rozbioru Rosji. Apogeum tego strachu – i upokorzenia –kremlowskiej elity politycznej przypadło na okres „pomarańczowej rewolucji”, kiedy to z inicjatywy prezydenta A. Kwaśniewskiego III Rzeczpospolita  poparła bezwarunkowo przeciwników Rosji na Ukrainie, którzy wygrali z podopiecznym prezydenta Putina.

Wtedy w latach 2004 -2005 Ukraina była tłumnie odwiedzana przez młodzieżowe aparaty partyjne PiS i PO, które w trakcie tych wycieczek kształtowały swoją polityczną – antyrosyjską i proukraińską -  tożsamość. Dla Putina „doktryna Kwaśniewskiego” i porażka Rosji na Ukrainie w trakcie „pomarańczowej rewolucji” była odpowiednikiem pierwszego rozbioru Rzeczpospolitej w 1772 roku. Rosja traciła Ukrainę. Czy możemy się dziwić, że w oczach rosyjskiej elity politycznej prezydent A. Kwaśniewski i reprezentował najgroźniejszego wroga Rosji? I czy dzisiaj ci, którzy mienia się największymi wrogami Rosji – wzniecając konflikt miedzy Polską i Ukrainą – nie są  największymi sprzymierzeńcami Kremla?

 

Karol Kuraś

[1] Patrz L. Unger – „Widziane z Brukseli i z Kijowa” Kultura Paryska nr 5/560 -1994 str. 63 -81 – „Sołżenicyn jest zdania, że odrywać Ukrainę od Rosji to tak jakby ciąć w żywym ciele. Lenin uważał, że jeżeli Związek Sowiecki utraci Ukrainę to tak jakby utracił głowę” – cytat str. 65

[2] Patrz B. Osadczuk – „Wywiad z Prezydentem A. Kwaśniewskim” Kultura Paryska nr 1/592-2/593 - 1997 str. 105 - 113

 

Polub nasz fanpage na facebook

 

Komentarze   

+6 #1 fago 2018-01-22 15:51
Kwaśniewski największy szkodnik i wraz z Millerem architekt upadku nie powiem lewicy ale czegoś tam co samo zwało się lewicą. Z lewicą nic wspólnego nie mając. To przeogromny szkodnik, wstrętny slugus kleru, finansjery i cia. Zasługi piszecie ... Chyba was pos....skończcie też z tą upadliną. Przecież ten obslizly kombinator ma tam swoje interesy.
Cytować

Dodaj komentarz

Wypełnij ankiete

Czy uważasz, że ustawa "dezubekizacyjna" zgodna jest z zasadami demokratycznego państwa prawa?
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
Total Votes:
First Vote:
Last Vote:

Portal sila-lewicy.pl powstał z inicjatywy niezależnych dziennikarzy z myślą o propagowaniu w przestrzeni medialnej zjednoczenia polskiej lewicy w jedną partię. Uważamy, że tylko silna partia lewicowa powstała z połączenia SLD i Partii Razem (do której dołączą lewicowe czy ekologiczne stowarzyszenia) jest w stanie powstrzymać degradację cywilizacyjną i kulturową jakiej jesteśmy świadkiem pod rządami PiS-u. Likwidacja trójpodziału władzy, podporządkowanie sądów władzy wykonawczej, wzrost nastrojów nacjonalistycznych, a nawet rasistowskich są bezpośrednim efektem rządów PiS -u.

Z przyjemnością nawiążemy współpracę ze wszystkimi, którzy mogliby przyczynić się do tworzenia i popularyzacji serwisu.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.