Premier M. Morawiecki - "cwaniutki prymus" czy "przeciętność przeciętności"

Dlaczego „cwaniurki prymusik”? Dlatego, że Polacy uwielbiają zdrobnienia, więc zamiast  premiera M. Morawieckiego nazwać cwanym prymusem, wolałem skorzystać z mowy potocznej, z ulicznej gwary, która rządzi naszym językiem. „Napijesz się piwka”, „zjesz ciasteczko”, „oglądałeś wczoraj w tv naszego cwaniutkiego prymusika?”. Możliwe jednak, że to przezwisko się nie przyjmie. 

Dlaczego? Dlatego, że nigdy w historii III Rzeczpospolitej, Polską nie rządził premier tak blady, tak bez wyrazu, najmniejszego śladu  cienia charyzmy, jak premier jak Mateusz Morawiecki. Wobec tej twarzy bez wyrazu, wobec jego słów i zdań wypowiadanych  z wieczną, wdrukowaną w jego mózg, myślą – czy J. Kaczyński będzie zadowolony z tego co powiedziałem –stajemy bezradni i chrząkamy z zażenowania, że ktoś taki reprezentuje nasz kraj.  Wstydzimy się za niego. Słuchając jąkającego się premiera , czerwienimy się ze wstydu. Oczywiście nasz „prymusik” jest „cwaniutki”, w ciągu 100 dni udało mu się obsadzić swoimi ludźmi kilka spółek skarbu. 

  Na tym się on zna, wie, że pieniądze to władza. Tego się nauczył gdy był prezesem banku. Dlatego nie wiemy co o nim sądzić, bo przecież Polakom wmawiano przez 25 lat, że ten kto ma forsę to musi być jednocześnie inteligentny i mądry. Do głowy naszym rodakom nie przyszło, że forsę robią ludzie prymitywni, że pieniądze są symbolem psychicznej przeciętności. Ale może właśnie tego oczekuje nasze społeczeństwo? Żeby w końcu rządził nami ktoś kto uosabia „przeciętność przeciętności?”. Tym określeniem nazywał F. Dostojewski rodzące się po 1864 roku rosyjskie mieszczaństwo. 

 Czy M. Morawiecki jest symbolem polskiego mieszczaństwa – być może tak, być może nie. Nie wiemy kim jest, oprócz tego, że został mianowany premierem przez J. Kaczyńskiego i że on o tym doskonale wie, że władzę otrzymał z łaski Wodza, który może mu ja w każdym momencie odebrać. Mówi nie do nas tylko do prezesa. Myśli nie o Polsce tylko o prezesie. Jest jego podnóżkiem. Jest nikim. Wszyscy na siłę, starają się w nim znaleźć jakieś wybitne cechy charakteru, szukają,, szukają i znaleźć nie mogą. M. Morawiecki to chodząca na dwóch nogach – nicość. I dlatego coraz bardziej się boimy o przyszłość Polski, która wymaga by nią rządził polityk a nie marionetka. 

K.K.

 

 

 

Komentarze   

0 #1 Wacław Pętke 2018-03-22 09:59
zapomniałeś Kuku o Suchockiej?
Cytować
-2 #2 adam 2018-03-22 14:31
.... ten artykuł trudno nazwać infantylnym, dla kogo to jest pisane.
Cytować

Dodaj komentarz

Wypełnij ankiete

Czy uważasz, że ustawa "dezubekizacyjna" zgodna jest z zasadami demokratycznego państwa prawa?
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
  • Votes: (0%)
Total Votes:
First Vote:
Last Vote:

Portal sila-lewicy.pl powstał z inicjatywy niezależnych dziennikarzy z myślą o propagowaniu w przestrzeni medialnej zjednoczenia polskiej lewicy w jedną partię. Uważamy, że tylko silna partia lewicowa powstała z połączenia SLD i Partii Razem (do której dołączą lewicowe czy ekologiczne stowarzyszenia) jest w stanie powstrzymać degradację cywilizacyjną i kulturową jakiej jesteśmy świadkiem pod rządami PiS-u. Likwidacja trójpodziału władzy, podporządkowanie sądów władzy wykonawczej, wzrost nastrojów nacjonalistycznych, a nawet rasistowskich są bezpośrednim efektem rządów PiS -u.

Z przyjemnością nawiążemy współpracę ze wszystkimi, którzy mogliby przyczynić się do tworzenia i popularyzacji serwisu.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.